W końcu nie przyjechałem wygrywać mitingu by otrzymać za to uścisk dłoni burmistrza, tylko przetrzeć się tak mocno, jak tylko się da, żeby przesunąć pewien próg prędkościowy, a wówczas i na treningach będzie mi łatwiej. I tak właśnie było. Nic mi nie siadło, bardzo dobrze się czułem. W biegu prowadzonym na pewno poleciałbym w granicach 1.15.5, a to jest już niezła prędkość. Teraz trzeba skupić się na treningu i czekać na mocny bieg w Hengelo.
Komentarze (3)
- 2009-05-21 14:49:58 DybolMarcin gratulacje! Po tym co piszesz, ten sezon będzie należał do Ciebie!!! :) Trzymam kciuki. Powodzenia!
- 2009-05-22 16:23:21 trenerDybol, dziękuję w imieniu Marcina!! Nie wiem czy będzie "należał". No bo co to znaczy? Każdy sezon to nowe wyzwanie, to nowe doświadczenie, to nowe rozdanie kart, nowe wyzwanie. I tak jest w przypadku każdego zawodnika. W pewnym sensie każdy z nas jest reżyserem i aktorem w filmie zwanym sport. Zobaczymy co życie przyniesie... Pewne jest: emocje i walka. Pozdrawiam. PS: kiedy się pojawisz na treningu?
- 2009-05-22 22:47:29 DybolMiałem na myśli, że cele, które Marcin ma wyznaczone na ten sezon, będą zrealizowane. Czego bardzo mu życzę :) Teraz jest w Policach, do niedzieli. Spotkałem na stadionie Paulinę i potem w lesie Huberta. Za 3 tyg. na Boże Ciało znowu będę w domu. Myślę, że wtedy się zobaczymy :) Pozdrawiam i do zobaczenia.
| « poprzednia | następna » |
|---|





