Wstępne listy startowe pokazują że bieg powinien być bardzo szybki. I bardzo dobrze:) Pogoda w Madrycie raczej dopisuje, bo jest w okolicach 35 stopni:) i to tłumaczy czemu start mam o 21.30. Na Madrycie się nie kończy. Na drugi dzień po starcie wsiadam w samolot i lecę do Genewy, skąd przetransportują mnie do Lozanny, gdzie 7 lipca będę miał kolejny mocny start. Bardo się cieszę, że mogę biegać z najlepszymi biegaczami na listach światowych bo tacy będą i w Madrycie i w Lozannie. Jest to dla mnie kolejna szansa zmierzenia się z nimi. Nic tylko zaciskać zęby i trzymać, jak najdłużej a może i dać zmianę na ostatniej prostej:)
Strona meetingu: Meeting de Atletismo Madrid 2009
Transmisja Meetingu w sobotę od godziny 20:00 na kanale hiszpańskiej telewizji TVE.
POZDRAWIAM
| « poprzednia | następna » |
|---|





