Na końcu okazało się, że bieg był wolniejszy niż seria B, gdzie seria B z zasady powinna być wolniejsza a była szybsza, równa i bez przepychania, wygrał ją Kivuna Jackson z czasem 1:44:86. Co do samego biegu, to w skrócie można tak opisać: tempo szarpane, dużo przepychania no i prawie 20 minutowe spóźnienie, co na hiszpańskich meetingach chyba jest już normą. Wtedy, kiedy była możliwość ruszenia i przechodzenia rywali, robili to wszyscy,400m - 52sek. zająca, nie działało zbyt męcząco na zawodników. Marcin minął 400m w czasie 54sek.
Samopoczucie podczas, jak i po biegu bardzo dobre i z takim właśnie zamierza stanąć Marcin na starcie wtorkowego meetingu w Lozannie i walczyć dalej.
Komentarze (5)
- 2009-07-07 17:49:48 nigga88Chciałem zapytać czy będzie dodany filmik z tego biegu? Bo ostatnio zauważyłem że regularnie dodajecie i bardzo mnie to cieszy ponieważ nie zawsze mam możliwość oglądać bieg na żywo a czasami nawet nie ma transmisji w tv:/
- 2009-07-07 18:06:57 Tomasz Jurkowski - TVNiestety nie, problem jest taki, że nie wszystkie programy są dostępne w otwartym paśmie :( i nie można ich oglądać, czasami się uda w internecie ale to zależy od meetingu. Dzisiaj live będzie na SF 2, który jest zakodowany poza Szwajcarię :(
- 2009-07-07 22:23:28 Dąbek - BrawoNiezły bieg jak na takie warunki atmosferyczne, no i kilku naprawde mocnych za plecami:) Ważna jest skuteczność, a i wyniki tylko 24 setnych od PB. Pozdro
- 2009-07-07 23:15:30 trener - wynikiDąbek, dzięki za gratulacje. Widać po innych szczególnie sprinterskich konkurencjach gdzie ciepło jest niezwykle istotne ze warunki nie były sprzyjające, ślisko i zimno. Najważniejsze jednak, że w bezpośredniej rywalizacji Marcin jest w stanie wygrywać z ludźmi biegającymi po 1.42-44 ( i to właśnie czyni). A skoro tacy biegają w tym biegu po 1.45 i wolniej to Marcinowi tym bardziej jest trudno uzyskać wynik na jaki go stać. A każdy kto widział biegi Marcina niech sam sobie odpowie na jaki wynik stać go. Ja widziałem wszystkie, jestem pewien, że jest spokojnie na 1.44. A pamiętajmy, że na imprezie docelowej nie trzeba tak szybko biegać, wystarczy dwa razy pobiec po 1.45 i na tym musimy się skoncentrować. Marcin ma po prostu biegać na mityngach bez presji wynikowej. Ma cieszyć się bieganiem, zbierać doświadczenie które zaowocuje mu gdy Marcin skończy kategorię młodzieżową, a wyniki przyjadą same w odpowiednim momencie. Pozdrawiam wszystkich trzymających kciuki,kibicującym i bardzo dziękuję.
- 2009-07-07 23:48:17 trener - pogodaChyba się troszkę pośpieszyłem z tym osądem o pogodzie. jak widać Boltowi to nie przeszkadzało. jak ktoś jest mocny to i w takich warunkach pobiega. Patrząc na wyniki biegu na 800m chyba nikomu nie pasowała pogoda by uzyskać rekordy życiowe, wręcz były dużo słabsze od PB.
| « poprzednia | następna » |
|---|





