Marcin Lewandowski

Polish English German Italian Spanish
Raport specjalny: Marcin Lewandowski czwartym zawodnikiem lekkoatletycznych Mistrzostwach Świata w Daegu 2011. ZOBACZ WIĘCEJ

O krok od rekordu Polski

Ostatni start Marcin zaliczył na dystansie 1500m w Lievin we Francji. Tylko trochę szczęścia zabrakło, aby Marcin poprawił rekord Polski należący do Pawła Czapiewskiego od 2002r (3.38.96).

Ostatnie dni to nieprzychylność pogody, która uniemożliwiła wykonanie kilku treningów. To także zgrupowanie uczelniane, gdzie zalicza się sporty zimowe, które uniemożliwiło trenowanie przez 8 dni. To także sesja egzaminacyjna - Marcin musiał zaliczyć kilka przedmiotów teoretycznych.

Sam bieg też nie ułożył się pomyślnie. Marcin biegł na końcu stawki. Nie wiedział na ile może sobie pozwolić, w jakiej jest dyspozycji ,bo uciekło wiele treningów. A wcześniejsze wykonane (bez treningów tempowych, jednie treningi w III zakresie intensywności) nie przygotowały go do biegu na 1500m. Po 700m Etiopczyk zaczął robić dziurę. Marcin bał się "łatać" tej dziury i biegł nie zmieniając pozycji. Na ostatnich metrach się zebrał, wyprzedził Etiopczyka, ale nie miał już z kim walczyć na ostatnim kole, bo czołówka odskoczyła na kilka metrów.

Międzyczas po 1000m Marcin miał ok.2.27.5, a skończył z wynikiem 3.40.56, a więc końcówka nieznacznie szybciej. Marcin twierdzi, że gdyby nie był tak bojaźliwy w biegu (co wynikało z nieprzetrenowanych ostatnich dwóch tygodni zgodnie z planem) to spokojnie mógł te 1,5 sekundy urwać. Ale co się wlecze to nie uciecze. To i tak 4 wynik w historii. Pamiętacie jak Mirek Formela biegał zaledwie pół sekundy szybciej? Doszedł z tym wynikiem do finału HMŚ. To także poprawiona życiówka z sezonu otwartego ( kiedy pobiegł 3.42  we Wrocławiu - do tego biegu Marcin był bardziej przygotowany: wiele wybieganych 800-setek, 600-setek, 500-setek, 400-setek) i najlepszy wynik w kraju (o 4 sekundy przed Mateuszem Demczyszakiem).

Teraz wyjazd prosto na zgrupowanie. Gdy inni będą walczyć o medale na HMŚ Marcin będzie przetwarzał ogólną pracę jaką wykonał przez całą zimę na prędkości. To etap pośredni pomiędzy fundamentami a pracą tempową, specjalną pod dystans 800m w sezonie otwartym.Bardzo ciężki czas dla biegacza.

Aha. Marcin przegrał nie z byle kim. Oto wyniki z tego roku jakimi legitymowali się zawodnicy przed biegiem: 

Chepseba 3.35

Kowal 3.41 (medalista ubiegłorocznych MHE w Turynie)

Mekishi 3.37

Tanui 3.35

Chepseba 3.35.

 

Forma więc ewidentnie rosnąca, mimo perypetii treningowych. Czy powinien jednak Marcin jechać do Dauhy? Nie przekonamy sie już o tym, bo Marcin jest właśnie w drodze na obóz do RPA.

Oto wyniki biegu:


1 KEN   WILLIAM BIWOTT TANUI (90) 3.37.85
2 KEN   NICKSON CHEPSEBA (90) 3:38.17
3 FRA   A. KADER BAKHTACHE (82) 3:38.32
4 FRA   M. MEKHISSI BENABBAD (85) 3:38.70
5 FRA   YOANN KOWAL (87) 3:39.28
6 POL  MARCIN LEWANDOWSKI (87) 3:40.56
DNF ETH DEMMA DABA BIKILA (89)


DNF KEN  I. K. KOMBICH (PACE 2) (85)
DNF FRA  Q. CHARLET (PACE 1) (87)
DNF: did not finish



Międzyczasy pierwszego zawodnika (zająca):
400m  55.78
500m 1:11.11
800m 1:55.29
1000m 2:25.08
1200m 2:55.80

 

 

 

Komentarze (7)
  • puella
    Gratulacje! Czułam, że bedzie dobrze;) JUż news jest na bieganiu.pl :)
  • kolega
    Ja powiem krótko. Szkoda, że Marcin nie wystartuje na HMŚ.
  • darek
    A szkoda czego ?
  • Siwa
    Gratulację Panowie :):) Pozdrawiam Was cieplutko
  • Ryszard  - Gratulacje!
    Wspaniale godzisz naukę z uzyskanymi wynikami- daje to dobry prognostyk na sezon!
  • leon
    Przylaczam sie do gratulacji! szkoda tylko,ze "prawie rekord Polski" daje tylko ostatnie miejsce na sredniej klasy mityngu.
  • trener
    Dziękujemy.
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
 
You need Flash player 6+ and JavaScript enabled to view this video.