Przed biegiem głównym założeniem było, aby atakować rekord Polski. Sam bieg niestety nieco zweryfikował postawiony wcześniej cel. W serii było 17 startujących. Podporządkowując się pod tempo dyktowane przez "zająców", istnieje ryzyko, że bieg może być wolno prowadzony. Stało się tak i w tym przypadku.
Marcin 600 metrów pokonał z czasem około 1:24. Już po 400 metrach czuł, że bieg jest wolniejszy niż powinien być. Kontrolnie cały czas pilnował prowadzących, aby nie przesunęli się zbyt daleko do przodu. Ze względu na wiejący wiatr Marcin podjął decyzję, że zaatakuje na końcu bez względu na wynik, tak, aby tylko wygrać bieg.
Ustanowiony wynik nie jest co prawda rekordem Polski (choć niewiele zabrakło), ale mimo wszystko jest bardzo dobrym wynikiem (drugim w historii polskich biegów). Zwycięstwo na pewno doda Marcinowi skrzydeł podczas kolejnego startu na Diamentowej Lidze w Brukseli na koronnym dystansie 800 metrów.
Oficjalne wyniki
| « poprzednia | następna » |
|---|





