Marcin Lewandowski

Polish English German Italian Spanish
Raport specjalny: Marcin Lewandowski czwartym zawodnikiem lekkoatletycznych Mistrzostwach Świata w Daegu 2011. ZOBACZ WIĘCEJ

Rewelacyjny bieg podczas Pucharu Kontynentalnego - II miejsce Marcin, tuż za rekordzistą świata

Doskonale spisał się Marcin Lewandowski podczas, kończącego tegoroczny sezon, startu w Pucharze Interkontynentalnym w Splicie. W rywalizacji z najlepszymi biegaczami ze wszystkich kontynentów zajął II miejsce, przegrywając tylko z rekordzistą świata Kenijczykiem Davidem Rudishą.

Sebastian Wierzbicki przygotował ciekawe zestawienie zawodników biegnących na 800m w Splicie. Statystyka nie dawała wielkich szans Marcinowi. A jednak potwierdził on po raz kolejny, że nie straszne mu nazwiska i "życiówki" przeciwników. Bardzo dobra taktyka przygotowana przez trenera Lewandowskiego, a w trakcie biegu zweryfikowana przez Marcina, przyniosła bardzo dobre drugie miejsce. Lewy uległ jedynie rekordziście świata Davidowi Rudishy!

Marcin rozpoczął całkiem inaczej niż podczas większości biegów, w których zajmował miejsca w pierwszej trójce. Spokojnie, z tyłu, bez przepychanek. Pierwsze koło z wynikiem ok. 52 sekund, a 600m przebiegł w czasie ok. 1.18.8. Taki międzyczas wciąż plasował Marcina w końcu stawki. Ale dla Marcina dopiero wtedy rozpoczął się bieg. Rozpędził się na łuku i na ostatniej prostej wyprzedził wszystkich z wyjątkiem świetnego Rudishy. Ostatnie 200m było naprawdę sprinterskie (jak na "średniaka") – około 26 sekund.

Fantastycznie zakończony sezon, wspaniała postawa w biegu i walka do końca zaowocowała rewelacyjnym wynikiem 1.44.81. Zwycięzca miał 1:43.37. Marcin w pokonanym polu zostawił m.in. wicemistrza Europy Michaela Rimmera, czy mocnego Amerykanina Nicka Symmondsa.



Marcin udowodnił  po raz kolejny, że dysponuje jednym z najlepszych finiszów na świecie wśród średniodystansowców. Ustabilizowana forma na tak wysokim poziomie to olbrzymi krok w przód, w kierunku igrzysk. Kolejny cel: LONDYN 2012.

ZOBACZ OFICJALNE WYNIKI

Komentarze (26)
  • Huberto
    gratulacje:)
  • trener
    Maliś i Hubert, najwierniejsi kibice, dzięki za kibicowanie!!. Dzięki chłopaki, wpadajcie na trening i wspólne pobieganko. Pozdrawiam!
  • trebor
    Ostanie 200 metrów Marcin poszedł jak kosmita na paliwie rakietowym:) Na 600m był jeszcze dość daleko, nawet za Rimmerem, a na kratach już przed wszystkimi (oczywiście poza fenomenalnym Rudishą). Szkoda że realizator TV nie pokazał walki na ostatnich 100 metrach. Widać było tylko finiszującego Kenijczyka, a resztę biegaczy zobaczyliśmy dopiero wbiegających na kraty... Jakby nie patrzyć Marcin jest II na świecie, bo biegali najlepsi ze wszystkich kontynentów :) Oby tak dalej!
  • trener  - anonimowość
    Niestety możecie jedynie sobie wyobrazić jak wyglądało ostatnie 100m. Przy takich zasadach jak w Splicie Marcin jest rzeczywiście drugi na świecie. Ale prowadzonych jest jeszcze kilka innych statystyk np. ranking światowy z najlepszego wyniku zawodnika, ranking ze średnią wynikową, ranking za zajete miejsca itd. W tych pozostałych Marcin już nie jest na drugim miejscu. DO tego jeszcze daleka droga. Oczywiście nie można Marcinowi odebrać miana sprintera, czy jednego z najlepszych biegaczy na świecie (najściślejsza czołówka światowa). Trebor jeszcze malutka prośba: staramy się by nasza stronka była odbierana poważnie, komentarze kulturalne i rzeczowe. Dyskusje są jak najbardziej mile widziane jeśli trzymają się tamatu i sa merytorycznie prowadzone. Zachęcamy więc do tego by tak jak my przedstawić się i uszanować rozmówców. Rozmawiajmy szczerze, otwarcie. Równa rozmowa będzie jeśli obie strony będą znane (przynajmniej bioracym udział w dyskusji rozmówcom) Pozdrawiam!
  • SPORT MEDICA  - Gratulacje
    Gratulacje dla Marcina za doskonałe 200 m. Czekamy na 45.50 na 400 m w przyszłym sezonie [ i na 44.00 lotne w sztafecie ] i 3:31.na 1500 w późniejszym okresie. A na 800 m ? Pozdrawiamy serdecznie Marcina i cały zespół , przede wszystkim za skromność profesjonalizm i determinację. SPORT MEDICA KLINIKA MEDYCYNY SPORTOWEJ KATOWICE/KRAKÓW
  • Asia  - Gratulacje:)
    Marcin, wielkie gratulacje za tak udany sezon! Wielkie podziekowania dla trenera i całej ekipy. Dzięki Wam chłopaki bardzo często mamy ostatnio okazję, żeby poczuć się dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Jeszcze raz wielkie dzięki i powodzenia w kolejnych sezonach;-)
  • Marek  - Propozycja
    Warto stworzyć wokół Marcina profesjonalny zespół , niekłótliwych , pozytywnych ludzi. Stworzył Frank Horwill grupę w UK - [ Coe , Cram , Ovett , Moorcroft i inni ] - może można i w Polsce stworzyć profesjonalną grupę biegów średnich ?
  • Znajomy  - Pozdrowienia z Londynu
    Grupa katowicka pozdrawia z Londynu. Taki sezon to już jest COŚ. Naprawdę . Jeżeli zdrowie będzie dopisywało , to perspektywy mentalnie rysują się doskonale. Pogoń za rekordem polski nie jest najważniejsza . Marcin jest młodym zawodnikiem , nie eksploatuje się nadmiernie .Najważniejsze ,że już uczy się wygrywać , a nie tylko biegać. Brytyjczycy nazywają to KILLER INSTINCT. Londyn już się przygotowuje i czeka ... Jeszcze raz serdeczne gratulacje.
  • trener  - odpowiedź
    Gratulacje.Europejczycy mogą wygrywać[Cacho,Coe,Ovett]z afrykańczykami. I można biegać do 34 roku życia jak np. Sebastian Coe. Ale to nie dzieje się przypadkowo. I wcale nie jest potrzebny król Maroka.
  • Stefan  - ?
    Świetny jest ten jego finisz, takim zagraniem można naprawdę wiele zdziałać. Tak jak mówi jego brat, na ostatnich 200 metrach można zrobić naprawdę wiele i po raz kolejny widzimy jak to jest ważne. Oby dalej bracia L. mogli trenować w poskoju w dobrych warunkach bez przeszkadzania przez PZLA. ;)
  • trener Lewandowski
    Nazwisko dopisałem żeby nie było nieporozumień. Po kolei: SPORT MEDICA - dzięki za serdeczne życzenia, ale nie chcielibyśmy wyznaczać sobie granicy 3.31 :) W ogóle o granicach na razie nie myślimy w kategorii uzyskanego czasu. Poza tym jak widać na mistrzostwach nie maksymalne wyniki są ważne a skuteczność. Można mieć życiówkę powyżej 1.44 a wygrywać IO. A tak na poważnie odnośnie perspektyw to jak najbardziej słusznym jest zwiększanie potencjału szybkościowego by w przyszłości wykorzytsać go na 800 a później na 1500m. Czym większy zapas prędkości tym większe możliwości wytrzymałościowe. A sprawy zaplecza medycznego, "nasze" sprawy będziemy ustalać w tym tygodniu.ASIA- podczas spotkania z premierem wysłuchaliśmy jego krótkiego przemówienia o naszym kraju. Zgadza się, że przechodzimy trudne czasy (choć nie tak trudne jak w przeszłości nasi przodkowie), mamy problemy w gospodarce, służbie zdrowia, problemy z bezrobociem, ludzie nie chcą takiego kraju, życia - wyjeżdzają za chlebem za granice kraju. Teraz szczególnie potrzebujemy zwycięzców w różnych dziedzinach życia. Złoty medal Marcina dał Polakom nadzieję, pokazał, że nie jest jeszcze z nami tak najgorzej, że Polska może być wspaniała, wielka, że można coś tutaj przy olbrzymim zaangazowaniu, wierze, ambicji - osiagnąć. I to coś, czego żaden inny Polak w historii nie osiagnął. Premier przyznał, że sam miał gęsią skórkę i łzy w oczach, gdy słuchał Mazurka Dąbrowskiego w Barcelonie. Można? Można! My jesteśmy dumni z Was, bo łamiecie stereotypy, że Polacy to psy ogrodników, że sam miał nie będzie, ale jego sąsiad tym bardziej. Jesteśmy dumni, że są wśród nas ludzie, którzy potrafią docenić ogrom pracy, wysiłek i cieszą się z sukcesu "brata".MAREK- bez wątpienia będzie to bardzo ciężkie w polskich warunkach (uwarunkowaniach formalnych, problemach logistycznych i finansowych), ale może można :) Jesteśmy za! Działajmy!!! Czekam na sugestie.ZNAJOMY Z LONDYNU- mamy bardzo wielu znajomych w Londynie, ciężko jest zgadnąć, którzy wpisali komentarz. Bez względu na to, sam fakt, że już tam się szykujecie niezmiernie napełnia nas energią. Znacie nas, więc wiecie, że będziemy tam gryźć trawę, a nie przyniesiemy Wam hańby i wstydu. PS: żeby uczyć się wygrywać, najpierw trzeba się sporo nabiegać :) Od naszego idola A.Małysza nauczyliśmy się, że trzeba pobiec jak najlepiej się tylko da, czasem to da miejsce 1, czasem ostatnie, ale wynik przyjdzie sam, wtedy gdy się jest na niego gotowym.TRENER: Dokładnie!!
  • Huberto
    pewnie że będe wpadał, Pozdrawiam:)
  • Makaron  - Pytanie
    Czemu Pan Marcin podczas biegu tak buja się na boki. Patrzę na wszystkich biegaczy w stawce i jego styl biegania bardzo odbiega od innych. I moje pytanie to: czym to jest spowodowane? nie znam się na bieganiu za bardzo i tak z ciekawości.Gratuluję sukcesów i oczywiście życzę złota na IO 2012 :)Pozdrawiam
  • trener
    Podczas biegu zawodnik zachowuje naturalny styl gdyż to pozwala na zachowanie rytmu i oszczedzanie energii. Każdy wymuszony, nowy ruch, powoduje ubytek energii. Cieszymy się, że wychwyciłeś coś negatywnego z technice Marcina, bo my nie zwracamy na to uwagi i nam to uciekło. Oczywiście odczucie piękna biegania, ocena stylu to subiektywna sprawa. Według biomechaników (rozkład sił, wykorzytsanie dźwigni, zakres ruchu w stawach, elastyczniość mięśni, długość i dynamika kroku itd..) Marcin biega bardzo poprawnie technicznie, a co najważniejsze: skutecznie! Osobiście wychodzę z założenia, że nawet na rękach, tyłem, jak kaczka, byle by wygrywać! Pozdrawiam! Miłego dnia!
  • Sebastian Wierzbicki  - Gratulacje!!!!
    Znów kolejny rewelacyjny występ :) w sumie w tym sezonie już się do tego przyzwyczaiłem. Co prawda nie widziałem samego biegu, ale wynik mówi sam za siebie. Olbrzymi gaz!!!! Gratuluje! Wreszcie zasłużone wakacje dla Was obu :)
  • Makaron
    Nie liczyłem na tak szybką odpowiedź, dziękuję. :) Jeśli chodzi do "Osobiście wychodzę z założenia, że nawet na rękach, tyłem, jak kaczka, byle by wygrywać!" to ten tekst przypomniał mi styl biegu Michaela Jonsona hehe. Pozdrawiam i czekam na kolejne sukcesy waszego teamu w kolejnym sezonie, które z chęcią będę śledził.
  • trener
    Pozostaję do dyspozycji :)
  • Asia
    Gdybyście za parę lat potrzebowali lekarza w ekipie, to na mnie możecie liczyć :)
  • trener
    A jaka dziedzina medycyny Asia wchodzi w rachubę?
  • Asia
    Myślę o ortopedii lub kardiologii, ale na razie rok chemii i studia na ogólnym lekarskim przede mną. Minie parę ładnych lat zanim skończę, więc ta współpraca pozostanie pewnie w sferze życzeń. Wiem jedno - z medycyną sportu chcę związać swoją przyszłość. Ale jakby kiedyś, w dalekiej przyszłości, to w razie czego możecie na mnie liczyć:)
  • mario  - :)
    ,,Zrobił to tak jak miał zrobić"
  • róża  - gratulacje
    Tak żałuję że nie widziałam tego biegu - to jest przeżycie.Można sufit wybić głową z emocji.Teraz życzę zasłużonego odpowczynku Marcinowi, Tomkowi i całej ekipie.
  • trener
    Pani Różo, wielkie dzięki za kibicowanie. Jeśli jest pani zaiteresowana by jeszcze raz (albo wiele razy) pojechać z nami na jakieś zawody, to proszę o kontakt na maila. Chętnie dołączymy Panią do składu :)
  • Struś
    Graty Lewy :)))
  • Piachu - London/Hull
    Gratulacje dla calego teamu. Staram sie sledzic przebieg wszystkich zawodow ale nie zawsze mi sie udaje robic to na bierzaco poniewaz praca tutaj pochlania mi caly wolny czas. Oczywiscie trzymam kciuki za kolejne sukcesy, ktore wiem, ze pojawia sie niebawem. Wierze w to ze na wynik trzeba pracowac. Marcin, jako polak ktory "wyemigrowal" na wyspy za przyslowiowym "chlebem" ciesze sie niezmiernie z tego tytulu iz jestem polakiem, o polskosci nie zapominam a Ty, dzieki swoim wynikom, pokazujesz ze w polsce tez mozna zdzialac wiele. dzieki jeszcze raz wielkie za emocje ktorych przyspozyles nam w ciagu calego sezonu :) no i za mazurka dobrowskiego w barcelonie :) mozesz na mnie liczyc w londynie 2012 jako kibica i wiernego fana LA :) pozdrawiam zarowno Ciebie jak i caly team :)
  • Piachu - London/Hull
    przepraszam za pomylke - zamiast Marcin, jako polak chcialem napisac - Ja, jako polak...
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
 
You need Flash player 6+ and JavaScript enabled to view this video.