Marcin Lewandowski

Polish English German Italian Spanish
Przeczytaj najnowszy artykuł trenera Tomasza Lewandowski w portalu NaTemat.pl - "Zawód trenera dla każdego?".

Podsumowanie treningowe kolejnego tygodnia zgrupowania

Trening w Pliezhausen wypadł znakomicie. Tym samym rozpoczęliśmy przygotowania raz  w tygodniu (rzadko dwa) akcentując prędkości startowe...

Cały tydzień był bardzo intensywny. Trenowaliśmy po ok 5 godzin dziennie w terenie i na siłowni, do tego czasem dochodziły treningi wieczorne (mentalne) i odnowa biologiczna praktycznie każdego dnia (albo masaż, albo krioterapia, albo leniuchowanie na 3000m n.p.m.).

Marcin miał 3 mocne treningi. We wtorek biegał z ekipą 4x400m po 60 sekund i później 2x 400+200 (58,56 i 27,26sekund).

A w czwartek biegał 6x400m po 66 sekund i 6x300 po 46 sekund. To jednak nie jest nawet podobne do tego co czuje organizm w trakcie biegu na 800m, dlatego by choć pozwolić mu "liznąć" prędkości startowych znów dołożyłem 3 odcinki biegane szybciej (3x150m po 18sek).
Cały czas dwa razy dziennie (z wyjątkiem czwartku).

W sobotę robiliśmy jeszcze siłę biegową.

W niedziele po 4 godzinach w samochodzie (jazda przez góry do Niemiec) pierwszy trening, który miał "przepalić, przetrzeć płuca" a zarazem akumulować wysokie dawki kwasu mlekowego. Udało się go zrobić świetnie, mimo, że było bardzo ślisko od ciągle padającego deszczu (na sam bieg poprzestało na szczęście padać). Marcin przebiegł 600m w 1.16.46, mając bardzo wolne 400m (50.50). Wtedy zając zszedł, a Marcin zmagał się tylko z sobą, bo nikt go nie naciskał. Następnie po 4minutach przerwy 200m w 24.8 sekundy i oczywiście najwyższy w historii kwas mlekowy (i tak daleki jeszcze od pożądanego). Ciężko jednak mu się biega na takich prędkościach bez treningu specjalistycznego. Teraz treningi tempowy, które mielibyśmy zacząć wykonywać zastąpimy czterema startami. Po nich wejdziemy we właściwy trening (20.06).

Pozostali także świetnie. Bardzo zmęczony treningiem, przytłumiony treningiem wytrzymałości i siły Mati nie był w stanie tak szybko kręcić nogami, nie był w stanie szybciej, ale mógł na pewno dłużej, bo ukończył bieg na 1.19/600m po czym nawet nie padł na ziemię i po chwili był już wypoczęty. Jak tylko za dwa tygodnie wypuści z treningu, a siłę przełoży na prędkości i zaadoptuje się do nich to na pewno będzie mógł biegać 1.17!!

Żebero biegnąc cały czas na końcu stawki (57.0, 1.26.5, 1.54.5) przyłożył ostatnie dwieście po drugim torze wyprzedzając większość rywali i wpadł na metę czwarty z wynikiem 2.22.16. Oczywiście, też cały tydzień ciężkiej pracy miał za sobą.

Czerwo w tym czasie się obijał po sobotnim tempie.

Do końca zgrupowania został jeszcze tydzień. Będziemy dalej trenować według powyższego schematu. Nie interesuje nas świeżość na koniec maja czy początku czerwca, nie interesuje pozycja czy wynik, a realizacja założeń metodycznych. Forma ma przyjść za 3 miesiące.
Komentarze (3)
  • Dawid Bukała  - Forma
    No ładnie ładnie powodzenia !!! Widzę że trening to typowe ładowanie silnika :)
  • Trener  - do tr. Lewandowskiego
    i jak oceniasz sezon chlopaków? Podawca odcięty, Zeberko zajechany a Czerwiński to cień chłopaka z hali
  • Marcin Kiedrowicz
    Panie "trenerze", anonimowe forum na tej stronie nie jest najlepszą formą do tego typu rozmów czy konsultacji. Jeśli chce Pan rzeczowo porozmawiać z trenerem na temat trening i formy poszczególnych zawodników to zachęcam do osobistego kontaktu poprzez oficjalne dane podane w zakładce kontakt http://marcin-lewandowski.pl/kontakt.html
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
 
You need Flash player 6+ and JavaScript enabled to view this video.