Jedna z anonimowych dotychczas osób na naszej stronie odważyła się osobiście przedstawić i powiedzieć swoje zdanie. Młoda, dzielna dziewczyna - Kinga Smażyk z Nakła nad Notecią – której podoba się nasza postawa, podejście do życia, do sportu, odwiedzająca kilkukrotnie dziennie naszą stronkę, postanowiła rozpocząć swoją przygodę sportową i dążyć do mistrzostwa, do dorosłości poprzez sport.
Jej postawa bardzo nam się spodobała. Zaczęła trenować, systematycznie. Chcieliśmy jej przekazać, że wspieramy ją bardzo mocno, tak jak ona wspiera nas. Kinga! Do boju!! Do zobaczenia na treningu!
Komentarze (4)
- 2011-11-25 23:44:24 Asia - INSPIRACJATo prawda - Wasza praca i postawa są naprawdę bardzo inspirujące. To nie puste słowa, bo dla wielu z nas to, co robicie daje dużą motywację i ogromnego "kopa" do działania nie tylko na polu aktywności sportowej, ale także w takich naszych codziennych życiowych "bojach" - w każdym razie ja tak mam :) Pozdrawiam ;-) KINGA - POWODZENIA!! :)
- 2011-12-01 20:07:47 Kinga - INSPIRACJA :)Dziękuję to bardzo miłe z wszej strony... Może dla nie których to tylko słowa ale dla mnie to przede wszystkim ogromna motywacja do tego co pokochałam dzięki Marcinowi czyli do biegania i do jeszcze intensywniejszego trenowania . Mam nadzieję , że kiedyś będziemy mieli okazje spotkać się na bieżni .. Również mam nadzieję , że kiedyś będę mogła Marcinowi osobiście podziękować za to co robi i jaką wielką motywację mi daje . Warto spełniać swoje marzenia chociażby dla takich chwil jak ta... Jeszcze raz bardzo Dziękuję . :) Pozdrawiam cały Team - Kinga.
- 2011-12-02 13:24:25 LewyKinga, uwierz mi, Ty, Asia, Kasia, Zosia, Zenek Kowalski, Adma Iksiński, Ci których znam i Ci anonimowi, wy wszyscy też jesteście motywacją dla mnie. Wiem, że każdy jest kowalem swego losu, kazdy idzie swoja drogą, ale wy też jesteście częścią tego wszystkiego. Ja przede wszytskim jestem sobą, realizuję swoje marzenia, siebie. Jeśli jedank w jakikolwiek sposób mogę w ten sposób pomóc innym to czemu nie? Jeśli chcecie też dążyć do mistrzostwa w swojej dziedzinie (jakakolwiek by ona nie była: sport, rodzina, praca, muzyka itd) to to róbcie. Nie naśladujcie mnie jednak do końca bo aniołkiem nie jestem (śmiech). Często popełniam błędy, ale to też część tej gry. Bardzo sie cieszę, że te moje małe cuda, które przeżywam są dowodem na to, że Impossible is nothing.... cieszę się, że jesteście tego świadkami, że w jakiś sposób to pomaga też Wam. Dołożę wszelkich starań by mój talent wykorzystać również na potrzeby innych, bo dostalem go żeby się nim dzielić. Bądźcie wiec blisko, razem będziemy wędrować ku szczytom... Ale mi się gadka włączyła... (śmiech). Pozdro z Kenii dla wszystkich!! PS: jest ciężko, nawet bardzo...
| « poprzednia | następna » |
|---|





