Na pewno pierwszą i najważniejszą rzeczą jest wieloletni i systematyczny trening, który z rozwagą aplikuje Marcinowi jego trener (a jednoczeście brat) Tomasz. Prowadzi on Marcina od samego początku jego sportowej przygody. Wieloletnia strategia treningowa, którą opracował i wdraża, pozwala Marcinowi, rok po roku, osiągać progres wynikowy i rozwój sportowy. To owocuje kolejnymi sukcesami, takimi jak np. tegoroczny złoty medal ME. Tomasz razem z Marcinem nigdy nie byli nastawieni na krótkowzroczne osiągnięcia, lecz systematycznie dążyli do wyznaczonego wcześniej celu. Co ważne, Tomasz, oprócz zbierania doświadczenia trenerskiego na polskim podwórku, regularnie bierze udział w międzynarodowych konferencjach lekkoatletycznych, nabywając cenną wiedzę u trenerów z najwyższej światowej półki. Dzięki doskonałej znajomości języka angielskiego regularnie studiuje zagraniczne opracowania i periodyki trenerskie, a także prowadzi samodzielne wykłady.
Drugą, bardzo istotną kwestią, jest wsparcie osób i instytucji, które swoimi zasobami finansowymi i organizacyjnymi umożliwiają Marcinowi spokojny trening oraz przygotowania do sezonu. Każdy, kto kiedyś uprawiał sport, wie jak ważne dla komfortu psychicznego sportowca jest zabezpieczenie finansowe. Ma to niebagatelny wpływ na formę sportową i pozwala skupić się na właściwych sprawach, czyli realizacji treningu, dążeniu do wytyczonego celu i podnoszeniu formy sportowej.
Marcin wraz z Tomkiem wywodzą się z Polic. Przez wiele lat reprezentowali klub UKL Ósemka Police. Ich duet otrzymywał wsparcie Gminy Police oraz strategicznego sponsora jakim były Zakłady Chemiczne Police S.A. Z biegiem czasu współpraca ta zakończyła się, ale jej wpływ na karierę i rozwój Marcina był znaczący. Wsparcia przez jeden sezon udzielała także firma Vitargo produkująca odżywki dla sportowców. Gdy Marcin stawał się coraz bardziej rozpoznawalny w stawce europejskich i światowych biegaczy, współpracę jemu oraz trenerowi zaproponowała firma Adidas, która regularnie zaopatruje braci Lewandowskich w sprzęt sportowy. Wsparcia udziela także firma Powerade, która od zeszłego sezonu zaopatruje Marcina w napoje izotoniczne, co wydatnie pomaga w codziennym treningu i budowaniu formy.
Nie można również nie wspomnieć o firmie Jarceki Hurt Żelaza i Stali, która w wielu momentach, również gdy było trudniej, podawała pomocną dłoń naszemu teamowi. Polski Związek Lekkiej Atletyki jest także ważnym ogniwem w budowaniu sukcesu i formy Marcin Lewandowskiego. Zapewniał przede wszystkim zgrupowania sportowe, szczególnie te najkosztowniejsze, czyli zagraniczne. Pomagał również w rozwoju trenerskim Tomasza. W chwili obecnej znakomite warunki do rozwoju zapewnia Marcinowi nowy klub, czyli Zawisza Bydgoszcz. Pozwala to realnie myśleć o medalu podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku i dalszej progresji sportowej.
Trzecim czynnikiem, który miał niebagatelny wpływ na formę sportową Marcina jest bezpośrednie otoczenie jego osoby. We współczesnym sporcie nikt nie jest w stanie zdziałać czegokolwiek w pojedynkę. Kilka lat temu wokół osoby Marcina, Tomasz zorganizował zespół ludzi, który ciężko pracuje na sportowy sukces Marcina. Składa się na to właściwa opieka medyczna, odpowiedni marketing, praca holenderskiego menadżera, wsparcie mediów, konsultacje trenerskie, właściwa organizacja wyjazdów i zgrupowań sportowych, prowadzenie strony internetowej. Każdy z tych elementów obsługiwany jest przez odpowiednią osobę, co daje Marcinowi znaczący komfort psychiczny, pozwalając skupić się wyłącznie na sportowym treningu.
Czwartym czynnikiem o którym należy wspomnieć jest talent, czyli naturalne predyspozycje Marcina do biegania 800 metrów. Coroczne badania przeprowadzane w Niemczech utwierdzały nas w przekonaniu, że potencjał i zasoby Marcina są ogromne. W połączeniu z długofalowym, rozsądnym treningiem daje to znakomite efekty już od kilku sezonów. Co bardzo ważne, oprócz talentu, znaczącym atutem Marcina jest jego osobowość, cechy mentalne. Marcin dysponuje mocną psychiką, walecznym i bezkompromisowym nastawieniem, zawsze ambitnie podchodzi do każdego startu. Te cechy pozwalają mu osiągać znacznie więcej niż czasem wskazuje racjonalna kalkulacja.
Wspominany w ostatnich dniach w mediach "czynnik kenijski" jest oczywiście atrakcyjnym tematem dla dziennikarzy i kibiców, bo stanowi pewnego rodzaju novum na polskim podwórku. Oczywiście w szerszej perspektywie, nie ma on aż takiego znaczenia jak przypisują mu media. Wyjazd do Kenii był dla braci Lewandowskich przede wszystkim ważną nauką, sportową przygodą i niesamowitym doświadczeniem. Jednak właściwych źródeł sukcesu i formy sportowej Marcina należy szukać we właściwym współgraniu wymienionych wyżej czynników. Warto przy tym pamiętać, że w sporcie potrzebna jest także odrobina szczęścia. Sport ma to do siebie, że jest nieprzewidywalny, co czyni go tak pięknym i emocjonującym. Marcin już kilka razy się o tym przekonał, dlatego tym bardziej, wraz z wieloma kibicami w Polsce, cieszymy się z pierwszego w historii Polski złotego medalu Mistrzostw Europy w biegach.
Komentarze (9)
- 2010-08-07 18:15:37 biegaczkaA czy w takim razie po zakonczeniu obecnego sezonu Marcin rowniez bedzie trenowal w Kenii? Widac ze to jednak dalo efekty:) Pozdrawiam!
- 2010-08-07 20:09:02 trener - następny sezonJeszcze nie jest wiadomo jak będą wyglądać przygotowania do następnego sezonu. Są jednak spore szanse, że znowu wylądujemy w Kenii. Pozdrawiamy.
- 2010-08-10 21:46:44 pawelJeszcze raz gratulacje dla ciebie i dla trenera sledzilem wasz trening w kenii kawal dobrej roboty .Marcin jestes dla mnie mistrzem dzieki tobie zaczalem biegac 800 metrow i pobieblem w tym sezonie 1:58,do tej pory biegalem tylko dlugie dystanse. Mam nadzieje ze pobijesz w tym sezonie rekord polski. Gorace pozdrowienia.
- 2010-08-12 13:32:08 Lewy - RPRP nie jest celem, na żaden sezon. Muszę skupić się na samym wykonaniu poprawnym biegu, zeby nie popełniać błedów no i na treningu, przygotowaniach. jak wszystko się zgra i ma tak być to wynik przyjdzie sam. Ale dzieki za zyczenia. jak go zrobie to bedziesz miał co pobijac:) Pozdro!
- 2010-08-16 15:10:13 DawidGratuluje z samego serca. Dobrze, że jest ktoś taki jak Ty. Jestem sprinterem i dzięki Tobie wierzę, że my biali mamy szanse z tymi teoretycznie lepiej uwarunkowanymi fizycznie "czarnymi" Powodzenia w przyszłości.
- 2010-09-16 17:59:58 HermanWitam, mam 21 lat dzięki Polskim 800m zainteresowałem się bieganiem. Najpierw oglądałem w TV Pawła Czapiewskiego,(zresztą mieszkam blisko jego rodzinnego miasta), potem zobaczyłem Marcina. Zawsze marzyłem by być tak dobry jak Oni, choć mam dobrą wydolność to niestety brakuje mi szybkości i trochę za późno zacząłem trenować:) i przez ciężki nieumiejętny trening złapałem kontuzję. Ale przez kilka lat trochę się nauczyłem, zamierzam trenować mojego 14 letniego brata, który bez treningu pobiegł w tym roku 3,06/1km- nie jest to jakiś wspaniały wynik ale sporo można poprawić. Wydaje mi się że może coś z niego być, ponieważ dobrą wydolność mamy "w genach" i rozwijamy się trochę wolniej niż nasi rówieśnicy, więc myślę że jeszcze przez co najmniej 6 lat będzie robił duże postępy. Po rocznym lekkim treningu, (3-4treningi/tydzień) liczę że może biegać blisko 2,45min/1km. zapomniałem że mój brat w przeciwieństwie do mnie ma szybkość. Może za kilka lat zobaczymy się na jakiś zawodach:) Pozdrawiam i życzę samych sukcesów!
- 2010-10-13 15:28:46 AgnieszkaDziękujemy za wspaniałe spotkanie w Liceum Ogólnokształcącym w Makowie Mazowieckim. Zarówno młodzież jak sami organizatorzy - inicjatorzy spotkania cieszyli się z poświęconego im czasu. Cieszy nas fakt, że im mniej wolnego czasu, to tym bardziej udało się nam zobaczyć z kimś takim jak Mistrz Europy.Pozdrawiamy i życzymy wielu sukcesów, a także samych złotek zarówno na Mistrzostwach jak i Olimpijskich zmaganiach!
- 2011-05-15 20:14:20 SzymonGratulacje dla Was chłopaki. To co robicie jest niesamowite. Powodzenia w Lidze Diamentowej. Teraz żałuję, że nie trenuję w Policach, tylko w Szczecinie :) Ale może kiedyś wpadnę na czwartki LA :) Teraz trenuję w grupie sprinterskiej, aby szybciej zwiększyć szybkość, ale moim marzeniem jest właśnie zostać średniodystansowcem. Zobaczymy :) Wzgórza Warszewskie i nowy basen aż się proszą o dodatkowy trening :)
| « poprzednia | następna » |
|---|




